Samochód w lesie


Las to miejsce, gdzie słychać ciszę. Kto chociaż raz miał okazję wsłuchać się w nią w bezwietrzną noc, na pewno zachowa to mistyczne doświadczenie w pamięci i łatwiej będzie mu zrozumieć, że las i samochód to nie jest najszczęśliwsze połączenie. Zacznijmy jak zawsze od tego, co na ten temat mówi nasza ustawa leśna.

Art. 29. ust 1.

Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Nie dotyczy to inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb.

Z powyższego przepisu wynika jednoznacznie, że samochodem po lesie nie możemy się poruszać bez narażenia się na konsekwencje związane z postępowaniem mandatowym.

Poza tym nie dość że wjeżdżając do lasu pojazdem silnikowym, łamiemy prawo, to w dodatku wprowadzamy do środowiska naturalnego element całkowicie obcy. Samochody wytwarzają spaliny, zdarza się, że z tych nie do końca sprawnych wyciekają płyny, a sama emisja hałasu negatywnie wpływa na organizmy żyjące w lesie. Ze względu na ograniczoną widoczność w lesie, poruszanie się pojazdami silnikowymi stwarza też zagrożenie dla osób wykonujących prace leśne lub korzystających z lasu turystycznie.

Nie jest także tajemnicą, że zapisy ustawy są w dużym stopniu skonstruowane w sposób wykorzystujący zasady prewencji mającej chronić magazyn drewna znajdującego się na gruncie. Wyobraźmy sobie skalę potencjalnych kradzieży drewna, gdyby każdy mógł wjeżdżać do lasu. Argumentem technicznym jest także stan dróg leśnych. W ogromnej większości są to drogi gruntowe, które przy wzmożonym ruchu kołowym szybko ulegają zniszczeniu. 

Należy mieć świadomość, że od zakazu poruszania się w lesie pojazdami silnikowymi zwolnione są następujące osoby:

Art. 29. ust. 3

Przepisy ust. 1 oraz art. 26 ust. 2 i 3, a także art. 28, nie dotyczą wykonujących czynności służbowe lub gospodarcze:

1) pracowników nadleśnictw;

2) osób nadzorujących gospodarkę leśną oraz kontrolujących jednostki organizacyjne Lasów Państwowych;

3) osób zwalczających pożary oraz ratujących życie lub zdrowie ludzkie;

4) funkcjonariuszy Straży Granicznej chroniących granicę państwową oraz funkcjonariuszy innych organów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny;

5) osób wykonujących czynności z zakresu gospodarki łowieckiej oraz właścicieli pasiek zlokalizowanych na obszarach leśnych;

6) właścicieli lasów we własnych lasach;

7) osób użytkujących grunty rolne położone wśród lasów;

8) pracowników leśnych jednostek naukowych, instytutów badawczych i doświadczalnych, w związku z wykonywaniem badań naukowych i doświadczeń z zakresu leśnictwa i ochrony przyrody;

9) wojewódzkich konserwatorów przyrody oraz pracowników Służb Parków Krajobrazowych;

10) osób sporządzających plany urządzenia lasu, uproszczone plany urządzenia lasu lub inwentaryzację stanu lasu, o której mowa w art. 19 ust. 3.

Wielu gniewnie marszczy brwi na widok jadącego leśną drogą leśniczego. „A to hipokryzja – myślą sobie. Mi do lasu autem wjeżdżać nie pozwala, a sam jeździ jak Pan na włościach”. Niestety w dzisiejszych czasach samochód jest jednym z podstawowych urządzeń wykorzystywanych w pracy leśniczego. Nierzadko zasięg terytorialny jednego leśnictwa przekracza dwadzieścia tysięcy hektarów. Dziennie leśniczy przejeżdża nawet dwieście kilometrów. W przypadku rozdrobnienia poszczególnych kompleksów leśnych, gospodarowanie na takim obszarze bez możliwości wykorzystania pojazdów byłoby wręcz niemożliwe.

Drogi leśne nie muszą być oznakowane znakami zakazującymi wjazdu czy szlabanami. Należy przyjąć zasadę, że jeżeli nie ma na wjeździe na drogę do lasu oznakowania drogowskazami dopuszczającymi ruch kołowy, wtedy droga nie jest publiczna i należy ją traktować jak drogę leśną.

Kiedyś przeczytałem post jednego człowieka, który żalił się na to, że Lasy Państwowe nie organizują tras offroadowych. Żal ten zawierał podstawowy błąd logiczny. Z zasady Lasy Państwowe zajmują się ochroną lasu przed negatywnymi czynnikami. Jeżeli powstają inicjatywy urządzania tras, gdzie można by było sprawdzić swoje umiejętności kierowcy terenowego, to powinny być to miejsca zlokalizowane na terenach nieużytków wyznaczone poza lasami. Odbiorcą takiego wniosku powinny być organy administracji powszechnej (urzędy gmin, miast czy starostwa powiatowe). To ich zadaniem jest zagospodarowanie przestrzeni dla rozrywki i budowy miejsc do spędzania czasu wolnego.


Autor: Calluna Vulgaris

Wyróżnione posty
Ostatnie posty
Archiwum
Wyszukaj wg tagów
Podążaj za nami
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square